Menu

Osobiste uwagi

Osobiste uwagi o tym, co się dzieje

Ostatni szczyt NATO?

tomaszsiemoniak

Rozpoczynającemu się w środę szczytowi NATO towarzyszą - mimo dość rutynowej i przewidywalnej formalnej agendy - alarmistyczne komentarze po obydwu stronach Atlantyku. Dzieje się tak oczywiście za sprawą różnych wypowiedzi prezydenta Trumpa, który w ferworze krytyki europejskich sojuszników za niskie nakłady na obronę nazwał NATO szkodliwą organizacją. Jasne, że Donald Trump znany jest z ostrej i często przesadnej retoryki. Ale nie da się ukryć, że jest pierwszym prezydentem USA tak jawnie kwestionującym ukształtowany po II wojnie światowej i potem po upadku ZSRR światowy ład, którego NATO było i jest jednym z filarów. Zwłaszcza w Polsce i Europie Wschodniej musi budzić to najwyższy niepokój.
Co do zasady nie ma wątpliwości, że zamożni europejscy sojuszncy powinni płacić więcej na obronę narodową. Dawno temu przyjęto w sojuszu zasadę 2% PKB na obronę, jako sprawiedliwe rozwiązanie dla wszystkich. Niestety nie bylo ono przez większość krajów respektowane. Politycy USA mocno to podnosili długo przed Trumpem, bo z roku na rok udział USA w sojuszniczym wspólnym potencjale rósł. A Europa - zwłaszcza w kryzysie finansowym - wydatki obronne cięła.
Niemniej jednak najgorszym scenariuszem jest konflikt wewnątrz NATO, niezależnie od tego kto ma rację. Słabsze i podzielone NATO to mniej bezpieczeństwa dla Polski. Nie łudźmy się, że na gruzach NATO zbudujemy sobie eksluzywne relacje wojskowe z USA. Żeby to nie był ostatni szczyt NATO jakie znamy, potrzeba nadzwyczajnej odpowiedzialności przywódców Zachodu, na miarę perspektywistycznego spojrzenia twórców NATO i UE. Uznania, że sprawy bezpieczeństwa nie mogą być kartami przetargowymi w wojnach handlowych. Że NATO to także sojusz wartości. Ochrony demokracji, praworządności i praw człowieka. Oby taki duch towarzyszył obradom i konkluzjom.
Polska delegacja pojechała do Brukseli z najsłabszymi kartami od wejścia do NATO w 1999 roku. Zrujnowana przez PiS reputacja państwa prawa i polityka zagraniczna. Destrukcja armii za sprawą prezydenta Dudy i Macierewicza. Zahamowana modernizacja i czystki kadrowe. Nawet 2% PKB nie jest wykonywane, a rok 2018 pokazuje premedytację w oszukiwaniu przez rząd PiS NATO i opinii publicznej,ponieważ setki milionów złotych zostały po prostu przeniesione z budżetu MON do MSWiA. NIK ma gotowy temat do kontroli.
Sama polska delegacja jest też tak słaba jak nigdy dotąd. Prezydent, co do którego wszyscy wiedzą, że nie ma żadnej władzy. Jako jedyny polski prezydent przez 3 lata nie był przyjęty w Białym Domu. Minister obrony, który w ogóle nie zajmuje się resortem, a jego jedynym zadaniem jest zacieranie śladów po poprzedniku, fatalnym oszuście i mitomanie, który kompromitował Polskę w NATO i na arenie międzynarodowej. Minister spraw zagranicznych - eksperyment bez pozycji w rządzie i PiS (vide negocjacje izraelskie za jego plecami) oraz powołany tydzień temu nowy (trzeci już za PiS) szef Sztabu Generalnego. Strach pomyśleć, że taka ekipa reprezentuje Polskę w tak krytycznym momencie.
Wyniki szczytu trzeba będzie oczywiście odczytywać razem z efektami spotkania Trump-Putin w najbliższy poniedziałek. To też bardzo niedogodna sytuacja dla Polski. Uważnie śledźmy doniesienia z Brukseli i Helsinek.
I trzymajmy kciuki za NATO!

© Osobiste uwagi
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci